Smart home – świetlana przyszłość czy zagrożenie?

Smart home – świetlana przyszłość czy zagrożenie?

Modę zaczęły smartfony, ale teraz wszystko już musi być „smart” – smartwatche, smartbandy, inteligentne lodówki czy czajniki. Wystarczy wejść na jakikolwiek portal technologiczny http://techpolska.pl/, aby znaleźć informacje o nowych tego typu urządzeniach. Popularność zyskuje idea „smart home”, czyli inteligentnego domu, którym można sterować za pomocą smartfona. Nie chodzi oczywiście o dom sam w sobie, a znajdujące się w nim urządzenia elektroniczne. Tylko czy rzeczywiście jest to dobry pomysł? Jakie zagrożenia się z tego typu rozwiązaniami wiążą?

Czy inteligentny dom jest w ogóle potrzebny?

Można powiedzieć, że kiedyś ludzie radzili sobie bez nawet elektryczności, a co tu mówić o inteligentnych zmywarkach czy sokowirówkach. To prawda, ale w teorii chodzi tutaj nie o to, aby jakoś sobie radzić, a aby wszystko było jak najszybsze, najwygodniejsze i najbardziej wydajne.

W ostatnich latach ogromną popularność zdobyli (chociaż jeszcze nie w Polsce) asystenci głosowi. Korzystać z nich można na przykład przy pomocy smartfona, ale preferowanym przez wielu rozwiązaniem są tak zwane inteligentne głośniki. Wychwytują one dźwięk z otoczenia i reagują na to, co usłyszą.

Coraz prężniej działa także rynek inteligentnych zamków do drzwi. Pozwalają one na zamykanie i otwieranie mieszkania tylko przez właścicieli i osoby uprawnione, które otrzymają wirtualną „przepustkę”. Umożliwiają także kontrolowanie kto i o jakiej porze wchodzi do domu i go opuszcza.

Nie trzeba nikomu chyba przedstawiać elektronicznych dzwonków do drzwi, często w połączeniu z kamerami. Istnieją już od dawna, ale nigdy nie były one tak tanie i łatwe w użytkowaniu, jak teraz.

Furorę budzą także chociażby elektroniczne maszyny czyszczące, w tym słynny Roomba.

Oczywiście, nic nie stoi na przeszkodzie, aby samemu wyszukiwać odpowiedzi na swoje pytania, korzystać ze zwykłego zamka czy wiadra i mopa. Te wszystkie przedmioty mają jednak potencjał, żeby ułatwić codzienne życie.

Jakie zagrożenia niesie ze sobą smart home?

Kiedy niektórzy myślą o zagrożeniach związanych ze sztuczną inteligencją, często na myśl przychodzą im sceny rodem z filmów science fiction. Wyobrażają sobie bunt robotów i inne mało realistyczne sytuacje.

Tego typu przewidywania można w dużej mierze włożyć między bajki, ale nie oznacza to, że z otaczaniem się w domu taką ilością elektroniki nie wiążą się żadne zagrożenia.

Załóżmy, że nasz asystent głosowy nie tylko słucha tego, co mówimy, żeby nam pomóc, ale też nagrywa wszystko, co się dookoła niego dzieje i przekazuje to nieuprawnionym osobom. Naruszona zostałaby poważnie nasza prywatność. Tego nawet nie trzeba sobie wyobrażać, ponieważ ten scenariusz stał się już rzeczywistością.

Co na przykład, jeśli haker uzyska dostęp do naszego zamka do drzwi czy systemu zabezpieczeń? Luki bezpieczeństwa prędzej czy później pojawiają się niemal we wszystkim możliwym oprogramowaniu, więc jest to tylko kwestią czasu. Wystarczy wejść na dowolny portal technologiczny http://techpolska.pl/, aby się o tym przekonać.

Idea smart home jest więc bez wątpienia zagrożeniem, ale z drugiej strony ma też potencjał, aby ułatwić ludzkie życie. To, w którym kierunku to zjawisko się rozwinie, zobaczymy dopiero za jakiś czas.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.