Minimalizm również w Twoim domu

Minimalizm również w Twoim domu

Minimalistów jest coraz więcej. Od jakiegoś czasu rośnie zaciekawienie tym tematem, co następnie prowadzi do wdrożenia minimalizmu w swoim życiu. Minimalizm to nie tylko sposób zagospodarowania mieszkania. To także pewien styl życia i zasady, których trzymamy się chcąc utrzymać w naszym najbliższym otoczeniu porządek i harmonię.

Jak wprowadzić w życie minimalizm?

Z samej definicji minimalizmu, rozumianej w pojęciu artystycznym dowiadujemy się, że jest on oszczędnym gospodarowaniem stylistyką oraz ograniczeniem jaskrawości. Sam minimalizm sprawia natomiast wrażanie spokoju, ciszy i sterylności. Nie powinno więc dziwić zafascynowanie ludzi takim właśnie stylem życia, ponieważ wydaje mi się, że wielu z nas chciałoby żyć w czystości i bez nadmiaru rzeczy, które zwyczajnie nie są nam potrzebne.

Otóż, to. Tak zwane “przyda się” są pierwszym, i to dość wysokim stopniem do wkraczania w minimalizm. Ciężko stwierdzić czy to nasza polska domena, jednak jesteśmy do wielu rzeczy aż nadto przywiązani. Każda rzecz jest w naszych oczach powiązana z jakimś wydarzeniem, a często sami sobie wmawiamy jakąś historyjkę, tylko po to by nie pozbyć się tego wytartego, 40 letniego dywanu.

Kluczem do minimalizmu jest właśnie zerwanie z sentymentami do rzeczy, które niewiele wnoszą do naszego życia, oprócz kurzu.

Kupuj raz, a porządnie

To kolejna pięta achillesowa w naszym kraju. Marnej jakości produkty otaczają nas z każdej strony, za to jedną z zasad minimalizmu jest nabywanie produktów jakości “premium”. Mam na myśli tutaj zakup jednej super jakości butów, zamiast 3 par po 50 zł. Ktoś powie, że kupi buty za 50 zł i nie będzie mu szkoda. Nic bardziej mylnego. Dobrej jakości buty to wydatek rzędu od 300 zł do około 600 zł. Jednak za tę cenę dostajemy obuwie, które przeżyje 10 lat, w czasie gdy przez 10 lat kupować będziemy buty za 50 zł co parę miesięcy, łatwo policzyć że będziemy nie tyle stratni, co lekkomyślni.

Zmodernizuj garderobę

Zostaw tylko takie ciuchy, w których regularnie chodzisz po domu oraz do pracy. Nie trzymaj bluzki z misiem z wakacji z 1995 roku, któremu widać już tylko kawałek noska. Zastosuj taki system w Twojej garderobie, że nie ważne co złapiesz w rękę, finalnie będzie do siebie pasować. “Ortodoksyjni” minimaliści posiadają w swojej szafie kilka sztuk tych samych T-shirtów, jeansów oraz bluz. Nie musisz stawać się od razu jednym z nich, lecz możesz wziąć to pod uwagę.

Podsumowując, minimalizm wdrażamy do życia małymi kroczkami, budując swój minimalistyczny arsenał dobrej jakości produktami, które posłużą nam przez lata, jednocześnie eliminując wszystko co się kurzy w kątach naszych mieszkań.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.