Jak podróżować po Islandii i nie zbankrutować?

Jak podróżować po Islandii i nie zbankrutować?

Islandia nie jest typowym państwem, w którym będziemy mieli dostęp do szeroko pojętej komunikacji miejskiej. Kwestie związane z poruszaniem się po kraju warto sobie dobrze przeanalizować jeszcze przed wylotem. Podobnie jak miejsca noclegowe, których cena może zwalić z nóg oraz wyżywienie. Warto wiedzieć wcześniej, jak uniknąć wydatków, które przerastają naszą kieszeń i poszukać wariantów, dzięki którym sporo zaoszczędzimy.

Bez auta ani rusz

Niemal w każdej większej miejscowości znajdziemy wypożyczalnię samochodów. Najwygodniej skorzystać z tej, którą mamy pod ręką, czyli z wypożyczalni znajdującej się tuż przy lotnisku. Wypożyczanie auta na Islandii stało się już powszechną taktyką i przypuszczalnie najwygodniejszą formą zwiedzania kraju. Dzieje się tak ze względu na zróżnicowanie terenu, spore odległości pomiędzy docelowymi miejscami oraz atrakcje, do których niejednokrotnie trzeba dojechać szutrową drogą, zbaczając z drogi głównej. Warto w takiej sytuacji być wyposażonym w samochód z napędem na cztery koła, bo to jedyny dobry sposób na komfortowe podróżowanie po Islandii i pewność, że dotrzemy do celu bez względu na pogodę. Warto jednak pamiętać, że niemal każda wypożyczalnie wymaga posiadania karty kredytowej, która będzie jej jedyną formą zabezpieczenia. W zależności od firmy, koszt wypożyczenia auta na tydzień oscyluje wokół 1400zł za tydzień.

Na co zwrócić uwagę przed wypożyczeniem auta?

Wypożyczanie samochodów na Islandii wiąże się z pewnym ryzykiem, ponieważ ubezpieczenie na ogół obejmuje wszystkie elementy auta z wyjątkiem szyb. Niestety poza główną wyasfaltowaną drogą, reszta to sieć szutrowych dróg, w których nietrudno o szybujące kamyczki uderzające o samochód z każdej możliwej strony, również o szyby. Warto posiadać ubezpieczenie ogólne na wypadek, gdyby pracownik wypożyczalni faktycznie ocenił, że po naszej wycieczce powstało w szybach zbyt wiele ledwie widocznych pęknięć. Przed wypożyczeniem należy bardzo dokładnie obejrzeć samochód i sprawdzić czy nie ma żadnych szkód o których nie wspomniano w dokumentacji. To bardzo ważne, ponieważ tylko w taki sposób unikniemy przypisania nam czegoś, za co w ogóle nie odpowiadamy.Głośne były przypadki osób, które zrezygnowały z proponowanych za dodatkową opłatą ubezpieczeń i niestety nie skończyło się to dla nich zbyt dobrze. Do historii przeszedł pewien turysta z Francji, który kategorycznie odmówił ubezpieczenia od burzy piaskowej, stwierdzając, że takie zjawisko nie ma racji bytu na Islandii. Nie miał racji. Auto zostało wraz z kierowcą znalezione na poboczu z kompletnie zdrapanym lakierem i bez szyb. Turysta został obciążony kosztami na kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.